| Statystyki |
Liczba osób które odwiedziły mojego bloga:
38
|
Liczba osób które skomentowały mojego bloga:
8
|
|
Liczba osób które wpisały sie do Ksiegi Gosci:
1
|
|
|
|
|
dalej....
2006-05-18
|
| W szkole jakos tam nam leciało... My jako pierwsza klasa mieliśmy slubowanie noi potem dyske, była n tym slubowaniu; super było, najpierw niewinne niby przypadkowe dotyki, potem coraz pewniesze i wreszcie zaczął mnie za ręce trzymać, potem się przytulał... potem była choinka z a kiolka miesiece tez było super i wtedy ja zaczęłam się z jego kolegą kolegować i po dysce pisaliśmy eski otym że chciał mnie pocałować, ale moja niedomyślna inteligencja nie stwierdZIła tego. Noi przytuł mnie, obejmował, tańczyliśmy... lajt był... Potem w maju jakoś przyjechał bo była dyska i siedzieliśmy przytuleni, bo pamiętam że zimno mi było noi zaczeliśmy sie dotykać głowami, potem czołam potem noskami, a potem Nikt nie odważył sie pierwszy zrobić kroku, noi nic z tego nie wyszło.... ;( Potem ja byłam na zielonej szkole w Hiszpanii, noi potem jakos kilka dni przed końcem roku, pokłóciliśmy się... bo moja koleżanka widziała go jak stał z inną na przystanku... noi on tewierdził że tk nie jest, że to tylko koleżanka i ja z taty telefonu zadzwoniłam żeby to wyjaśnić... powiedział że to nie ona, j się rozryczałam i wogóle pierwszy raz wtedy napisał że mnie bardzo kocha, i ja też powiedziałam że jego też... heh) Ale w koniec roku w rozdanie świadectw pojechałam na dyske, noi on nie chciał wyjść z domu opodobno o mnie, więc napisąłam mu esa, że zrywam, bawił się z ta laską z przystanku i wogóle lajt.... c.d.n, |
|
Komentarzy:
6
|
|
2006-05-17
|
|
|
Komentarzy:
1
|
|
c.d.n
2006-05-01
|
Dalej to już nudy.. nie widzieliśmy się, tylko pisaliśmy eski i tyle, on pisał mi wierszyki pamiętam jeden ; Lubię gdy jest noc, lubię gdy jest ciemno, lecz najbardziej lubię gdy ty jesteś ze mną. Poprosił mnie o chodzenie 7 sierpnia. cały sierpień aż do roku szkolnego ... w tym czasie spotkaliśmy się raz. Pewnego dnia przyszła do mnie sasiadeczka i mówi, że mój jest pod szkolą i choć pójdziemy się przejść. To ja raz raz ubrałam się i dawaj. Poszłyśmy... Był, przyjechal, ale byliśmy we czwórkę, ja on sąsiadka i jej brat. Potem się ulotnili i gadaliśmy razem, sami... Po tym dniu były plotki, że się z nim całowałam pod szkołą! Ale to na marginesie.... ( a nic tam nie zaszło)
Potem to już tak leciało, zleciał sierpień i czas do szkółki... nie mogłam się doczekać! Spotkanie z nim! 1 września - ja do gimnazjum- ciekawe jak bedzie! Poszłam do szkółki, jak go zobaczyłam to aż oczka mi wyszły, wyładniał przez ten miesiąc! Dziewczyny wszystkie do mnie dochodziły i z tekstami" ale masz mena" cóż zazdrość! ....
Dalej czas leciał, aż nadszedł czas dożynek... W niedzilę dożyneczki... było super... tzn tak. Najpier bawiłam się z laseczkami, gry, karuzela itd. ale wieczorkiem wreszcie odważył się i doszedł do mnie. Spacerowliśmy, wogóle super z nim się gada. Potem siedliśmy sobie na ławkch, a ty moja mamuś z tatą idą, wtedy tata pogłaskał go po włosach i z tekstem " no fajnego będę miał syna" Mama też cosik gadała, ale już nie pamiętam, i poszli. Myśmy siedli sobie z jakimiś kolegami na wale i siedzieliśmy. Było mi simno w nogi, więc on zaczął mnie po nich głaskać, aby mi zimno już nie było. Jego dotyk jest superowy! Normalnie on jest boski!
Potem w szkole wszyscy gadali ( tzn wymyślił jeden, a reszcie spasowało) że siedziłam z nim pod szkołą i mysmy się tak całowali, że aż fruwało, ale to nie ja! Mnie nie pocałował! SZKODA!
c.d.n. |
|
Komentarzy:
0
|
|
1 maja
2006-05-01
|
Zaczęło się wszystko w lipcu, otuż była wycieczka (jednodniowa) na którą ja pojechałam. Był tam pewny chłopak, rok starszy, który mi się zawsze podobał, ale nie marzyłam o nim nawet, ponieważ on jest bardzo ładny, a ja nie. (tzn, to jest moje zdanie na ten temat) Na tej wycieczce bawiłam się jego telefonem, on moim, i jakoś tak szczególnie sie układało.... potem siedzieliśmy razem, (on ma dwie siostry) a jesgo siostry chodziły i mówiły uuuuu... no wiecie jak to. Ja myślałam, że on sobie żarty ze mnie robi, ale on coraz poważniej. Zaproponował, aby się przejść nd rzekę, bo była tam niedaleko, ale niestety nie poszliśmy, ponieważ już czabyło wracać. Spowrotem siedziałam z nim, gadaliśmy my, wymieniliśmy się numerami komórek. I myślałam, że to tyle. Dodam jeszcze że już wtedy byłam w nim po uszy zauroczona. Ale to tylko szczegół.
Na drugi dzień, moja sąsiadka chodząca z chłopakiem Łukaszem, który mieszka niedaleko tego mojego, chciała na rowerkach jechać do niego i poprosiła, abym pojechała z nią. Na to ja że nie ma sprawy, b o i tak nie miałam co w chacie robić. I pojechałyśmy. Tam umówili isę on pod szkołą ( obok szkoły mieszka ten mój) i siedizleiśmy na rowerkach za szkołą. W ten nagle on jedzie, mnie zatkało, on jak mnie zobaczył odrazu podjechał. I coś tam gadaliśmy, a potem na rowerach pojechaliśmy do parku, bo tam jest takie "drzewo miłości" , ale się tam nam szybko znudziło i pojechaliśmy dalej na taki wąwóz jakby, tam on zaproponował, abyśmy gdzieś pojechali się przejechać, noi dojechaliśmy na boisko, tam usiedliśmy na niby trybunach i gadaliśmy... dosłownie o wszystkim. I nagle on zapytał, czy mógłby o coś zpytać, a ja że oczywiście... na to on po chwili "czy chciałabyć zostać moją dziewczyną" mnie zatkało, nie myślałam, że o to się zapyta. Nawet nie myślałam, zabardzo byłam zauroczona nim i opowiedizałam "tak", a on że super. I WAS VERRY VERRY HAPPY. Potem to już gadaliśmy, a potem jago koledzy przyjechali i mnie zdołowali, bo wylecieli do niego z takim tekstem, ale masz dziewczyne? a nie jestem ładna, więc się nie dziwiłam... heh :) POtem przyjechałam sąsiadka i powiedział MÓJ A... że nas oprowadzi do domu.Noi on pojechał na rowerku z nami. Noi jak jechałyśmy sąsiadeczka o nizym nie wiedziała, ale wyjechała z czymś takim jak już miał wracać, "a buzi na pozegnanie?" a on mnie wyprzedził i na to "nie martw się będzie", ale potem spotkaliśmy jeszcze takiego chłopaka z klasy i nic z tego nie wyszło, bo jechała cały czas z nami. <Szczerze, j nie umiem się całować, a nadodatek się boję> to było z tamtej chwili. Przyjechałyśmy do domu. W nocy tej śniło mi się, że się całowaliśmy, ja z nim, ja która nie umiem tego robić ... szok.
c.d.n. |
|
Komentarzy:
0
|
|
wstępik..:::::>>>
2006-04-30
|
No więc obecnie nie mam chłopaka,ale wszystko sie zaczęlo w wakacje w szóstej klasie...
ale o tym wszystkim zacznę jutro....
Dziś nudy... byłam Buskowie na urodzinkach, nudy były..... pozdrawiam....pa;* Kocham Cię skarbku... (szkoda, że to miłość którą straciłam,ale o tym jutro... |
|
Komentarzy:
1
|
|
Siemka....
2006-04-30
|
Moja pierwsza nota... niestety to nie jest blog!
To jest pamiętnik, no bo ja nie mam sie komu zwierzyć, nie mam przyjaciółki, rodzicom nie ufam.... więc wybrałam ciebie mój pamiętniku nowy.... będziesz wiedział o wszystkim, o moich uczuciach, kłamstwach, oraz przykrych i radosnych sytuacjch, a także scenach erotyki z mojego życia o ile sie nadarzą takie.... Mam na imię Beata, jestem blondyną, chodzę do gimnazjum. Ale nie potrafie sie tak po prostu opisać... . Pozdro. A i jeszcze jedno, ten blog nie jest do komentowania. .. . ;* Kiss and kiss dla ciebie pamiętniczku... |
|
Komentarzy:
0
|
|